Tokyo Bloom, The Different Company



Mamo, ale księżyce żyją w nocy, powiedziała mała dziewczynka patrząc na blady sierp na błękitnym, popołudniowym niebie…

Są rzeczy tak proste, że aż egzotyczne w swojej prostocie. Jak pachnie Tokyo Bloom? Mleczem, tak po prostu mleczem.

I jest to absolutnie urocze.

P.S: Nie mam niestety fotki tych perfum, a moja malutka próbka nie jest zbyt fotogeniczna. Jednak kto wie, może niebawem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz